Kiedy mamy gorączkę i źle się czujemy, zaczynamy się leczyć i dbać o siebie. Jednak kiedy jesteśmy zdrowi, żyjemy na pełnych obrotach i nie myślimy o jakimkolwiek leczeniu... bo po co? Czasami jednak warto sprawdzić, czy z naszym zdrowiem wszystko ok - i tutaj przydatne jest badanie włosów.
Czym jest pierwiastkowa analiza włosów?
Nie będę kopiować suchych definicji z innych stron internetowych. Oto prosta odpowiedź, która powinna przekonać bez dodatkowych kolorowych reklam.
Pierwiastkowa analiza włosów jest w stanie wykryć chorobę, kiedy nie widać żadnych objawów. Doskonale wiemy, że im wcześniej zaczniemy kurację, tym większe mamy szanse na wyleczenie nawet poważnych chorób.
Wielu ludzi zadaje sobie pytanie: po co wymyślać sobie choroby i tracić czas na badanie pierwiastkowe?
Sęk w tym, że my ich sobie nie wymyślamy. Jeśli w badaniu wyjdzie coś nie tak, to możemy być dumni z siebie, że ze szczególna, dbałością podchodzimy do swojego ciała i możemy wyleczyć się z nim wystąpią zmiany chorobowe. Nikt z naszych znajomych może nawet nie wiedzieć, że chorujemy bardziej lub mniej. Może się zdarzyć, że takie badanie uratuje nam życie.
Jaki mamy metabolizm i „stan hormonalny” - togo możemy dowiedzieć się właśnie z pierwiastkowej analizy włosów. Te wiadomości są o wiele istotniejsze niż nam się wydaje.
Ważne, aby nasz metabolizm był odpowiedni w stosunku do wieku, w jakim jesteśmy. Hormony to bardzo ważna część nas samych. Znamy historię biegaczki Caster Semenya (Olimpiada 2009). Pani prawdopodobnie przesadziła z ilością przyjmowanych hormonów. Na przykład gdy ktoś ma kłopoty z tarczycą – kto jest odpowiedzialny? Oczywiście hormony.
Jednak po co badać włosy, kiedy możemy wykonać zwykłe badania krwi? Otóż po pierwiastkowym badaniu włosów można wykryć choroby o wiele wcześniej niż po badaniu krwi.
Co daje analiza pierwiastkowa włosów:
- pomaga w ocenia zdrowia pacjenta i jego sposobu odżywiania,
- ocenia metabolizm organizmu,
- określa ilość pierwiastków w organizmie, również pierwiastków toksycznych.
Przewidywalne choroby mogące wystąpić można wyeliminować odpowiednią dietą.
Specjaliści pracujący przy ocenie zdrowia włosów mówią, że badanie daje obraz tego, co może dziać się z naszym organizmem w przeciągu kilku miesięcy.
Wielu ludzi nie lubi chodzić do lekarza, wysłuchiwać przed gabinetem historii o chorobach a w gabinecie dowiedzieć się, że albo symulują albo na powitanie dostać receptę na antybiotyk. Jeśli zaliczacie się do tego typu ludzi naprawdę polecam to badanie.
Tekst wyróżniony przez redakcję
Czytaj podobne teksty na oFeminin:
Badanie włosów - sprawdź, czego ci brakuje!
Anemia to kobieca choroba