Coś cię zestresowało albo ktoś zawstydził, a ty od razu robisz się czerwona jak burak. T o szalenie krępujące, zwłaszcza gdy zdarza ci się na oficjalnych spotkaniach czy podczas ważnego egzaminu. Najczęściej takie rumieńce spowodowane są gwałtownymi emocjami i twoją wrażliwością. Nasz organizm w sytuacji stresu wydziela bowiem dodatkową dawkę hormonów (m.in. adrenalinę). One właśnie sprawiają, że krew zaczyna szybciej krążyć, rozszerzając i wypełniając znajdujące się pod skórą tętniczki. Tam, gdzie naczynia krwionośne umiejscowione są najpłyciej (np. na policzkach), pojawiają się rumieńce. Ale kiedy tylko się uspokoisz, po zaczerwienieniu nie powinno być śladu.
Nadciśnienie, a może trądzik
Czasem jednak czerwienisz się niezależnie od emocji. Gdy zdarza ci się po wypiciu łyka wina, filiżanki kawy albo zjedzeniu pikantnego dania, możesz mieć zbyt wysokie ciśnienie. Aby się o tym przekonać, mierz je kilka razy dziennie. Jeśli okaże się wyższe niż 140/90 mmHg, zgłoś się do lekarza. Często wystarcza zmiana trybu życia - dieta bez kawy, alkoholu oraz soli, a także niezbyt forsowne ćwiczenia.
Rumieńce pojawiające się po alkoholu czy zjedzeniu gorącego dania mogą też być jednym z pierwszych objawów trądziku różowatego. Przyczyny tej choroby nie są jeszcze do końca znane. Wiadomo, że na trądzik cierpią przede wszystkim kobiety po trzydziestce. Żeby sprawdzić czy to ta choroba wystarczy wybrać się do dermatologa.
Uwaga na alergię!
Krępujące rumieńce mogą pojawić się też po użyciu nowego kremu czy żelu do mycia twarzy. Świadczą one na uczuleniu na jeden ze składników kosmetyku. Wtedy twój organizm produkuje hormon - histaminę, która powoduje rozszerzenie się tętniczek i tym samym zaczerwienienie skóry. Czerwonych plam pozbędziesz się używając leków antyhistaminowych i maści zaleconych przez lekarza.
A może winne są hormony...
Rumieńce rozpalające twoją twarz rzadko są objawem poważnych dolegliwości. Zdarza się jednak, że są związane z jedną z chorób tkanki łącznej albo nadczynnością tarczycy. Dlatego, jeśli się rumienisz często i bez powodu, koniecznie powiedz o tym lekarzowi.
Tekst wyróżniony przez redakcję