Jedzenie psuło się zawsze i od zawsze ludzie walczyli o to, by jak najdłużej produkty jadalne nadawały się do spożycia. Zwłaszcza taka żywność, która bardzo krótko nadawała się do zjedzenia. Jedną z metod wykorzystywanych do utrwalania żywności była i jest fermentacja. Co ciekawe pierwsze jej zastosowanie datuje się na 10 - 15 tysięcy lat temu, kiedy człowiek zaczął uprawiać ziemię i hodować zwierzęta domowe, jak krowy, owce, kozy czy wielbłądy. A co za tym idzie - uzyskiwał mleko. Pożywny napój ale bardzo szybko psujący się tak, ze nie nadawał się do jedzenia. W biednych gospodarstwach strata taka była wyjątkowo dotkliwa. Ale tu w sukurs przyszła fermentacja, która pozwoliła przetwarzać słodkie mleko w kwaśny odżywczy napój. Napoje podobne do dzisiejszego jogurtu były już znane starożytnym Babilończykom, Egipcjanom, Turkom, na Bałkanach oraz narodom Azji. Tym orzeźwiającym napojem już przed wiekami raczyli się Beduini.
Mimo że to właśnie z systematycznym spożyciem jogurtów wiązana jest długowieczność ludów krajów bałkańskich, przemysłową produkcję fermentowanych napojów mlecznych rozpoczęto dopiero pod koniec XIX wieku. Dlaczego tak późno? Ponieważ dopiero na początku XX wieku naukowcy wytropili ten dziwny napój rozpowszechniony w bałkańskich wioskach, rozpoczęli badania. Jak się podczas tych badań okazało, spożywający jogurty Bułgarzy są zdrowsi: mają lepszą odporność, wolniej się starzeją, rzadziej zapadają na groźne choroby (np. na raka jelit), mniej jest wśród nich alergików... Od razu doceniono właściwości tego mlecznego przetworu i to do tego stopnia, że na początku XX wieku sprzedawano jogurty jedynie w aptekach!
Świat zaczął się nim zajadać odkąd Szwajcarzy dodali do jogurtu naturalnego owoce.
Japończycy udowodnili że picie jogurtu pozwala wyleczyć lekkie przypadki choroby popromiennej oraz zapobiega jej powstawaniu.
Warto wiedzieć
Żeby jogurt nie tracił swych walorów zdrowotnych:
* kupuj tylko w sklepach, gdzie napoje tego typu przechowywane są w chłodziarkach (zwłaszcza zwracaj na to uwagę, robiąc zakupy w małych sklepikach osiedlowych);
* zawsze sprawdzaj datę przydatności do spożycia, bo przeterminowany jogurt bardziej może zaszkodzić niż pomóc;
* przechowuj je w lodówce, w temperaturze od 2 do 8 st. C;
* jeśli nie zużyjesz całego opakowania - zamknij szczelnie pojemnik (zakręć lub przykryj folią);
* po otwarciu jogurtu staraj się go zużytkować w ciągu 24 godzin.
Właściwości jogurtu:
- Jest trawiony 3 razy szybciej niż mleko słodkie.
Białko z jogurtu jest łatwiej przyswajalne i trawione.
- Ma korzystny wpływ na
wydzielanie soków trawiennych. Co jest istotne również dla osób będących na diecie odchudzajacej.
- Eliminuje bakterie chorobotwórcze i gnilne z przewodu pokarmowego (ponieważ zawiera żywe kultury pożytecznych bakterii).
- Jest bogatszy w
wapń od mleka, a także w
aminokwasy i witaminy z grupy B - wzmacnia kości i zęby.
- Wspomaga układ odpornościowy.
-
Ułatwia wchłanianie żelaza - co jest istotne w leczeniu niedokrwistości.
- Odtruwa organizm
z toksyn.
- Przyspiesza powrót do zdrowia
po kuracji antybiotykowej.
- Pomaga przy zaparciach, wzdęciach, niedokwaśności żołądka, stanach zapalnych jelit.
-
Chroni przed rakiem - zwłaszcza nowotworem jelita grubego.
- Działa
uspokajająco przy nadpobudliwości nerwowej i bezsenności.
- Przeciwdziała
cukrzycy i miażdżycy naczyń krwionośnych.
- Wzmacnia odporność na zarazki
gruźlicy i tyfusu.- Zawarta w nich
lektoferyna zwalcza wolne rodniki, a więc
opóźnia procesy starzenia się organizmu (także pojawianie się zmarszczek).
Jogurt można podawać w rozmaity, a przez to i w zróżnicowany sposób, tak że nigdy się nie znudzi. Wystarczy do naturalnego produktu w kubeczku dodać łyżeczkę miodu czy też owoce, tworząc tym samym zdrowy deser. Jogurt wymieszany z ziołami idealnie zastąpi tłusty sos do sałatki czy dip do mięsa. A nałożony na twarz - jest błyskawiczną naturalną maseczką.
Polecam do wypróbowania jogurt bałkański, który różni się od jogurtów pitnych znanych nam od dziecka. Ma on inną konsystencję - serka (ale nie gładkiego, homogenizowanego, tylko pełnego pęcherzyków powietrza). I inny smak:bardziej neutralny, lekko kwaskowy ale łagodny. I co najważniejsze, zgodnie z nazwą, jest naturalny: nie zawiera cukru, słodzików, aromatów identycznych z naturalnym... Można upiec z niego nawet sernik. Dla mnie - prawdziwa bomba!
I kto by się spodziewał, że taki mały plastikowy kubeczek może zawierać tyle dobra.