Bardzo często wyobrażamy sobie, co się stanie. Zwłaszcza, ze doświadczenie życiowe nauczyło już nas, ze każdy nas czyn ma swoje konsekwencje. I tak, w piątek w pracy popełniliśmy błąd. Uświadomiliśmy to sobie w sobotę. W takiej sytuacji większość ludzi przez sobotę i niedzielę projektuje w wyobraźni, co też, z powodu tego błędu, będzie działo się w poniedziałek. Większość tworzonych przez nas wizji jest oczywiście jak najgorsza. A tak naprawdę, rzeczywistość nigdy nie jest aż tak zła, jak sobie to wyobrażamy.
"Jestem tutaj, nigdzie się nie spieszę, i to, co teraz robię, jest dla mnie najważniejsze".
Obecność - to jeden z rozdziałów programu „Osiem razy O" stworzonego przez Wojciecha Eichelbergera, psychoterapeuty zajmującego się m.in. profilaktyką przeciążenia i wypalenia stresem. Według autora programu, głównym składnikiem gnębiącego nas stresu jest autostres, czyli świadome lub podświadome angażowanie części naszej uwagi i energii w nawykowe złe myśli. Aby wypocząć od bezładnej wędrówki złych myśli musimy nauczyć się powracać świadomością do tego, co w tej chwili wokół nas się dzieje. Powracać do rzeczywistości. Obecność jest to nasze świadome funkcjonowanie tu i teraz, bez błądzenia myślami w przyszłości i wymyślania scenariuszy pt. „Co to będzie?"
Aby zacząć uczyć się obecności, musimy najpierw uwierzyć, zrozumieć i przyjąć do świadomości, że:
- „Co się stało, to się już nie odstanie", czyli nie mamy wpływu na to, co już się stało.
- To, co ma się wydarzyć w przyszłości, na pewno się wydarzy.
- To my kreujemy naszą przyszłość, więc należy pamiętać, że przyczyny przyszłych zdarzeń tworzymy zawsze tu i teraz.
- Należy unikać „złych myśli" na temat „co to będzie?"
- Należy koncentrować się na tym, co jest w tej chwili, na tym co się dzieje w rzeczywistości. Czyli na obecności.
Ćwiczenia na obecność - ćwiczenia w uważnym wykonywaniu codziennych czynności:
1. Uważne jedzenie:
Kiedy zasiadasz do posiłku, wyłącz radio, telewizor, nie czytaj, nie rozmawiaj. Potraktuj jeden posiłek dziennie jak ceremoniał. Najważniejsze jest jedzenie i Ty jedzący. Powoli, z namaszczeniem celebruj każdy kęs. Oglądaj pokarm, jego kolor, strukturę, delektuj się smakiem, zapachem. Staraj się wyłapać wszystkie niuanse. Jedz powoli, dokładnie gryź, żuj powoli i nie spiesz się z połykaniem. Poczuj, że właśnie jesz.
Podobnie możesz ćwiczyć z innymi czynnościami codziennymi, np. z myciem. Skoncentrowanie całej uwagi na wykonywanej w danej chwili czynności nie dopuści do Twojego umysłu żadnej złej mysli, a co za tym idzie - odpoczniesz od stresu.
2. Uważny spacer:
Kiedy wybierasz się na uważny spacer, komórkę zostaw w domu. Po prostu idź, oddychaj i odczuwaj. Skup się ze wszystkich sił na odczuwaniu wszystkich wrażeń. Przyglądaj się uważnie otoczeniu: gałązkom na drzewach, obdrapanym budynkom, innym ludziom. Niech Twój wzrok zamieni się w aparat fotograficzny. Słuchaj wszelkich odgłosów. Oczywiście milej jest wsłuchiwać się w trele ptasie, ale wszystkie dźwięki są dobre: pisk hamulców czy warkot silników również. Wąchaj powietrze, wyczuwaj podłoże przez podeszwy butów. Jeśli się skoncentrujesz na spacerze, nie będziesz myślał o problemach - odpoczniesz od stresu.