Wino musujące nieodparcie kojarzy nam się z „okazją". Kiedy jest powód do czczenia, czy specjalna okazja do świętowania, pojawia się butelka ze strzelającym korkiem i smukłe kieliszki. Nie da się ukryć, że i w kontaktach damsko-męskich spełnia toast szampanem znaczącą rolę. A w związku z faktem, że mamy ostatki, okazji do wznoszenia toastów wykwintnym alkoholem pewnie nie zabraknie.
Piję go gdy jestem radosna i gdy mi smutno. Czasem wypiję w samotności. Uważam to za obowiązek, gdy jestem w towarzystwie. Zabawiam się z nim gdy nie mam apetytu i piję go gdy jestem głodna. Poza tym nie dotykam go nigdy, chyba że chce mi się pić. Madame Bollinger
Brytyjscy naukowcy wzięli wino musujące pod lupę, dokładnie przebadali i okazało się, że można je uznać za lekarstwo. Regularne picie umiarkowanych ilości szampana w korzystny sposób wpływa na funkcjonowanie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie - całego układu krążenia, ciśnienia tętniczego z sercem włącznie. A to dzięki zawartemu w bąbelkach tlenkowi azotu zmniejsza się prawdopodobieństwo wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych czy udarów.
"Nasze badania pokazały, że picie ok. dwóch kieliszków szampana może mieć korzystny wpływ na działanie naczyń krwionośnych, na podobnej zasadzie jak czerwone wino" - podsumowuje dr Jeremy Spencer z University of Reading.
Nasuwają się dwa wnioski i jedno pytanie.
Zacznę od pytania. Ciekawe, czy wino musujące zwane powszechnie u nas szampanem ma te same właściwości, co prawdziwe champagne?
Bo:
Z różnych okazji, a nie tylko nadarzającej się np. 14 lutego, możemy teraz bez wyrzutów sumienia pozwolić sobie na dwa kieliszki króla win. A jeśli dodatkowo, tak jak cytowana powyżej Madame Bollinger, jesteśmy wielbicielkami tego trunku, warto zasugerować swojemu mężczyźnie, że niezbędna jest nam kuracja szampanem. W końcu chodzi o jedyne dwa kieliszki a nie całą kąpiel.
Po drugie, czy ukochany mógłby szarpnąć się na prawdziwego szampana, a nie tylko na wino musujące? W końcu na zdrowiu nie należy oszczędzać.
Przyjemnej kuracji. Na zdrowie!
Tekst wyróżniony przez redakcję