Bulimia na początku przebiega łagodnie. Chora je normalne posiłki, po czym zamyka się w toalecie i prowokuje wymioty. Przez pierwsze dwa tygodnie organizm wykorzystuje swoje zapasy, wtedy przeważnie następuje lekki spadek wagi ciała. Właśnie to sprawia, że młode dziewczyny decydują się na takie okrutne rozwiązania.
Niewiele zdaje sobie sprawę, że po dwóch tygodniach takiej diety organizm zmusza chorą do nadrabiania utraconych wartości energetycznych. Psychika z kolei zmusza do przeciwstawienia się organizmowi i zachowania za wszelką cenę wagi jaką się osiągnęło przez pierwsze tygodnie, bądź pobudza do dążenia do jeszcze mniejszej.
I tu zaczynają się problemy- im więcej się je, tym więcej się zwraca. Chora może pochłaniać kilogramy jedzenia. Potrafi praktycznie jeść na okrągło, w przerwach wymiotując. Przeważnie konsumuje tak wiele pokarmów, że mimo tego, że za każdym razem prowokuje wymioty, w bardzo szybkim tempie przybiera na wadze.
Z bulimii trudno jest się wyleczyć całkowicie. Ta choroba jest jak błędne koło. Bez pomocy bliskich nie łatwo jest podjąć leczenie, bo chora wstydzi się przyznać, że nie panuje nad sobą.
Jak rozpoznać, że dziecko ma bulimie? Jest kilka symptomów, które pozwalają zidentyfikować chorobę.
Objawy bulimii:
- nagły spadek a następnie przyrost wagi ciała,
- wilczy apetyt,
- cienie pod oczami,
- ogólne zmęczenie,
- częste przebywanie w toalecie po posiłkach,
- częste mycie zębów,
- krótkie paznokcie,
- odizolowanie się od rodziny i znajomych,
- płaczliwość,
- rozdrażnienie.
Kilka dodatkowych faktów na temat bulimii
W późniejszej fazie choroby wypadają włosy, szkliwo zębów jest poważnie uszkodzone, zaczynają się bóle mięśni. Pojawia sie niedobór głównie magnezu i potasu. Niejednokrotnie bulimia przeobraża się w anoreksję, która nie leczona prowadzi do śmierci.
Warto jest rozmawiać z dzieckiem. Burza hormonów w okresie dojrzewania, do tego idealni modele na plakatach upiększani w photoshopie sprawiają, że wiele młodych dziewczyn nie wierzy w siebie. Chcąc dążyć do wymyślonych medialnych ideałów często ryzykuje zdrowie a nawet życie.
Tekst wyróżniony przez redakcję