Poznaj morwę
Morwa to duży krzew lub niewielkie drzewo liściaste z rodziny morwowatych, która liczy około 10-16 gatunków. Rośnie w subtropikalnych i umiarkowanych regionach Azji, a także w Afryce i Ameryce Północnej. Występuje również w niektórych regionach Polski co mogę osobiście poświadczyć - pamiętam z dzieciństwa drzewo morwowe u sąsiadów na podwórku, smak owoców i niestety pieniek, na którym po ścięciu morwy zrobiono kwietnik. Znam też "z widzenia" morwy rosnące nad zalewem w Sielpii, jednakowoż ze względu na bliskość często uczęszczanej przez pojazdy szosy nie próbowałam tamtejszych owoców.
Okiem botanika
Drzewa i krzewy morwowe rosną dość szybko, ale zatrzymują się na poziomie 10-15 metrów wysokości. Należą do gromady okrytonasiennych, rząd pokrzywowce (no właśnie liście są podobne kształtem do tych z pokrzywy, ale nie parzą). Skoro o liściach mowa: są skrętoległe, ich blaszki zaś zmienne: całobrzegie i ząbkowane na przemian, a nawet klapowane (tylko mnie nie pytajcie, co to znaczy, bo akurat tego określenia liścia nie znam).
Kwiaty morwy są drobne, niepozorne i dwupłciowe: męskie - zebrane w zwisające kłosy (czterodziałkowy okwiat i cztery pręciki), żeńskie - zebrane w jajowate kwiatostany (z czterokrotnym okwiatem i jednym słupkiem). Owoc morwy stanowi orzeszek (niełupka), mięsiste listki okwiatu zrastając się tworzą 2-3 cm owocostan (to jest to, co jemy). Kolor w zależności od gatunku bywa zróżnicowany; biały, czerwony, purpurowy, prawie czarny.
Drewno wszystkich gatunków jest żółte, ale czy ma zastosowanie w stolarstwie, o tym mi nie wiadomo.
Co za rodzinka!
Rodzina morwowatych jest niezwykle pożyteczna i znajduje zastosowanie zarówno w lecznictwie jak i w żywieniu. Najpopularniejsza spośród tych kilkunastu gatunków jest
morwa czarna i biała, która jest bohaterką niniejszego artykułu. Podobno najsmaczniejsze są owoce morwy czarnej i czerwonej, białe uznawane są za mdłe.
Owoce niektórych gatunków są jadalne, używane do ciast, tart, win i likierów. Wyciągi z morwy są stosowane w ziołolecznictwie już od dawna, korzenie wykorzystywano w chińskiej medycynie ludowej do leczenia cukrzycy, gorączki i kaszlu.
Liście morwy, zwłaszcza
białej odmiany, stanowią jedyny pokarm jedwabników, z których kokonów uzyskuje się jedwab. Liście przydają się także do parzenia herbaty, produkcji środków wspomagających odchudzanie czy preparatów regulujących właściwy poziom cholesterolu i cukru we krwi.
Okiem naukowca
W Japonii picie naparu z morwy jest bardzo popularne. Warto byłoby rozpowszechnić ten zdrowy nawyk. Naukowcy wykazali, że
liście morwy białej wpływają na zahamowanie działania enzymów, które rozkładają w naszym organizmie węglowodany. Dzięki temu część węglowodanów przechodząc przez nasze jelita pozostaje niestrawiona, a to
pomaga w zachowaniu wagi. Skutkiem tego następuje niższy poziom cukru we krwi po posiłkach, co może zapobiec lub złagodzić przebieg cukrzycy typu II.
Dla osób, które mają problem z
utrzymaniem właściwego poziomu cukru, preparaty z morwy białej mogą okazać się niezwykle korzystnym
suplementem diety. Ograniczenie ilości spożywanych słodyczy oraz jedzenie dużej ilości warzyw, owoców, produktów z błonnikiem często nie wystarcza, by skutecznie regulować poziom cukru we krwi. Podwyższający się wskaźnik może być impulsem do podjęcia próby wspomagania organizmu preparatem z morwy, który
działa szybko i skutecznie. Zapytaj w aptece np. o tabletki Zuccarin (NewNordic). Zanim jednak rozpoczniesz przyjmowanie jakichkolwiek suplementów, czy leków, skonsultuj się z lekarzem.
Tekst wyróżniony przez redakcję