Odpowiedź jest prosta - trzeba przestawić myślenie. Zamiast katowania organizmu dietami "cud" trzeba po prostu zacząć zdrowo się odżywiać, a to... wcale nie takie trudne! Trzeba tylko postępować według kilku zasad, a na efekty przyjdą same.
MOTYWACJA I PLANOWANIE
1. Nie zmuszaj się do diet. Zapomnij o dietach jednoskładnikowych, głodówkach, dietach w których ograniczane są jedne produkty, np. warzywa i owoce a w ich miejsce zaleca się zwiększenie ilości np. mięsa. To nielogiczne! Takie diety, owszem przyniosą efekty, ale nie trzeba będzie długo czekać na stracone kilogramy, a dodatkowo po kilku tygodniach jedzenia np. samych jabłek, już nigdy więcej nie będziemy mogły na nie spojrzeć.
2. Zrób to dla siebie. Dla nikogo innego. Nie motywuj się weselem kuzynki, na którym musisz wyglądać świetnie, a potem znowu możesz przytyć. To bez sensu! Postaw warunki jasno i wyraźnie - zmieniam swoje życie od teraz i robię to dla siebie, żeby dobrze się ze sobą czuć. Nie robię tego "na chwilę".
3. Powiadom rodzinę. Często odchudzamy się "po cichu", nie mówiąc o tym współlokatorom i dlatego prędzej czy później nasze zdrowe odżywianie kończy się fiaskiem. Nie miejmy więc do nich pretensji gdy zorganizują imprezę, a będą na niej tylko niezdrowe przekąski i alkohol. Bo skąd mogli wiedzieć, że ty tego nie jesz, skoro ich nie poinformowałaś?
Problem dotyczy również domowych obiadów. Często nie chce nam się gotować dla każdego co innego - dla siebie niskokaloryczny obiad, a dla męża i dzieci - normalny. Może warto przedyskutować z nimi kwestie przejścia na zdrowie odżywianie, co pozwoli ci zaoszczędzić czas na gotowanie. Rozmawiaj, tłumacz, wciągaj swoich najbliższych w proces zdrowego gotowania i zdrowego stylu życia. Tłumacz, dlaczego z szafek poznikały cukierki, a na stole pojawiły się owoce. Poproś męża, że gdy dzieci mają ochotę na lody, niech to on pójdzie z nimi na spacer, żebyś nie musiała walczyć w pokusami.
Przeczytaj do DIECIE STRAŻNIKÓW WAGI
Dowiedz się dlaczego ŁATWIEJ SCHUDNĄĆ W TOWARZYSTWIE
4. Zdrowe nie znaczy niesmaczne. Zmień nastawienie. To, że nie będziesz jadła słodyczy, nie oznacza, że odtąd będziesz katować się tylko bezsmakowymi i niedoprawionymi posiłkami. Tak nie jest! Istnieje tyle wariantów niskokalorycznych i zdrowych posiłów do przygotowania, że tłumaczenie sobie że zjadłam smażonego kurczaka zamiast gotowanego, bo był lepiej doprawiony w ogóle nie ma uzasadnienia!
fot.iodrakon/shutterstock.com
Zobacz pomysły na ZDROWE I NISKOKALORYCZNE PRZEKĄSKI
5. Czytaj, dyskutuj, działaj! W Internecie istnieje wiele stron www poświęconych zdrowiu, ćwiczeniom i zdrowemu odżywianiu. Możesz wydrukować tabele kalorii, powiesić je na lodówce, albo zaczać gromadzić różne ciekawostki o odchudzaniu w segregatorze. Wycinaj z gazet ciekawe przepisy na niskokaloryczne dania albo zestawy ćwiczeń. Kupuj gazety o tematyce związanej ze zdrowym stylem życia. Czytaj fora o odchudzaniu, dziel się z innymi swoimi słabościami i wątpliwościami. Załóż bloga - prowadź tabelki - ile zjadłaś, ile ćwiczyłaś i ile kalorii spaliłaś, ile np. możesz zjeść zamiast batonika (np. jednen batonik to ok.250 kcal - zamiast tego mogę zjeść banana i cztery wafle ryżowe). To ułatwi ci poznanie zdowych zasad odżywiania,a ty będziesz miała świadomość, że prowadzisz zdrowy styl życia!
6. Nie zwalaj winy na innych. Jeśli pocieszyłaś się kilogramem ciastek to tylko i wyłącznie twoja wina. Nawet jeśli "dół" spowodowany był zerwaniem z chłopakiem czy wyrzuceniem z pracy. Pamiętaj, że sposób w jaki odreagujesz emocje zależy tylko od ciebie - nikt za ciebie nie zje ciastek i nie kupi litra lodów, żeby były na "trudniejsze dni" w lodówce. Nie obwiniaj innych za to, że nie schudłaś. Jeśli twojemu mężowi nie chce się ćwiczyć i woli pooglądać telewizję, to nie znaczy, że to jego wina, że ty też nie będziesz ćwiczyć bo samej ci się nie chce.
7. Zmieniaj się. Kup wagę łazienkową, wagę kuchenną, notatnik do zapisywania zjedzonych kalorii, kalkulator - wszystko co wciągnie cię w nowy rytm! Nawet jeśli są to błahostki np. długopis do zapisywania nowych przepisów, czasem pomagają nam zmotywować się. Zainwestuj w nowy, zdrowy styl życia!
8. Od następnego poniedziałku? Niekoniecznie. To tylko marne wymówki, gdy mówimy, że zaczniemy odchudzać się od poniedziałku albo od pierwszego dnia miasiąca. Każdy dzień jest dobry na przejście na zdrowy styl życia, a popularne myślenie "Zacznę od poniedziałku" i najedzenie się w weekend niezdrowymi produktami do granic możliwości spowoduje, że często będziemy do tego wracać i wracać, aż w końcu poniedziałek zmieni się w następny wtorek, a pierwszy sierpnia w pierwszy grudnia.
Poznaj inne porady JAK ZMOTYWOWAĆ SIĘ DO DIETY
PRZECZYTAJ DRUGĄ CZĘŚĆ PORADNIKA
Praca konkursowa naszej Internautki
Ty także możesz wziąć udział w naszym EKO-KONKURSIE i walczyć o wspaniałe nagrody! Szczegóły znajdziesz TUTAJ