1.
Nie musisz rezygnować ze wszystkiego. Nie nastawiaj się, że już nigdy nie zjesz ciasta ani nie posmakujesz lodów. To nieprawda! Każdy w końcu się skusi, czy tego chce czy nie. Ale po przejściu na zdrowy styl życia tych pokus będzie znacznie mniej, a świadomość, że zamiast pustych kalorii z lodów można zjeść porządny
obiad zrobi swoje. Każdy zastanowi się dwa razy co mu się bardziej opłaca. Lody i godzinne spalanie ich na siłowni czy zdrowa, sycąca sałatka? Z czasem bilans stanie się prosty.
2. Zaplanuj zakupy. Zrób sobie dokładną listę - codzienną, tygodniową i miesięczną. Na codziennej powinny znaleźć się pieczywo, owoce i warzywa, na tygodniowej mięso, wędliny, ryby, nabiał, na miesięcznej - m.in. płatki, kasze, makarony, zioła, przyprawy, orzechy. Daj sobie więcej czasu. Zdrowe zakupy trwają dłużej, ponieważ czytamy etykiety. Kaloryczność, ilość tłuszczu, sztucznych składników... teraz to wszystko jest ważne, nie włożysz jogurtu do koszyka jak kiedyś - teraz sprawdzisz jego kaloryczność i ilość tłuszczu. Jeśli ma więcej niż 85 kcal na 100 ml i więcej niż 1,5% tłuszczu to radzę go odłożyć na półkę.
fot.Monticello/Shutterstock.com
3. Pożegnaj się z patelnią. Nie będzie ci już potrzebna, ponieważ zdrowe jedzenie to jedzenie z parowara albo z piekarnika. Patelnia i wszelkiego rodzaju tłuszcze nie służą zarówno naszej sylwetce jak i naszemu zdrowiu. Zamiast tego kup parowar albo nakładkę na garnek do gotowania na parze, zaopatrz się w różnego rodzaju naczynia żaroodporne, formy do pieczenia. Gotuj i piecz! To jedyne dozwolone formy przyrządzania zdrowych posiłków.
4. Polub zioła zamiast soli. To będzie trudne - zwłaszcza dla tych, którzy solili wszystko w nadmiernych ilościach. Ale z czasem kubki smakowe przyzwyczają się do nowych, zdrowych, niesolonych potraw. Zdziwisz się, ale dopiero po odstawieniu soli poczujesz prawdziwy smak warzyw i mięs. Zamiast soli możesz używać ziół - nie mają kalorii, a dodają aromatu i nadają się praktycznie do wszystkiego.
5. Pieczywo? Tak, ale razowe. I to w małych ilościach. Najlepiej 1 - 2 kromki na dzień. Pieczywo razowe jest zdrowe, ale ma to do siebie, że jest ciężkostrawne i może powodować wzdęcia. Zamiast pieczywa możesz jeść chlebek chrupki (ok. 3 kromek na dzień) lub wafle ryżowe. Można z nich przyrządzić wyśmienite kanapki a różnica jest znacząca. Kromka białego chleba to ok.110 kcal, razowego - 85 kcal, chlebek chrupki z ziarnami sezamu - ok. 30 kcal, wafel ryżowy bez soli - 25 kcal.
6. Woda zawsze pod ręką. Do picia na co dzień najlepiej nadają się wody nisko bądź średniozmineralizowane. Rano przed posiłkiem wypij szklankę wody z plastrem cytryny. Pobudzi twój żołądek i zmusi go do pracy. Jeśli nie lubisz samej wody, możesz dodawać do niej limonkę lub cytrynę. Uwaga na wody smakowe - mają kalorie!
Dowiedz się więcej o RODZAJACH WÓD
7. Co do picia? Herbata zielona i owocowa. Niedużo, najlepiej 2 - 3 filiżanki na dzień. Zapomnij o herbatkach odchudzających, napojach gazowanych, słodzonych sokach, kawie rozpuszczalnej, alkoholu. Z soków najzdrowsze są te jednodniowe albo świeżo wyciskane.
Dowiedz się więcej o ZIELONEJ HERBACIE
8. Czas na nowe słodkości. Jeśli dotąd zjadałaś batonik, by "podnieść sobie ciśnienie" albo po to, by "zyskać trochę energii" to byłaś w błędzie. Baton, czyli cukier w najgorszej postaci, nie daje nic oprócz pustych kalorii i ochoty... na więcej słodkiego. Jeśli planujesz bezpieczne odchudzanie, zrezygnuj ze słodyczy w ogóle! To prostsze niż ci się wydaje!
Jeśli należysz do tych osób, które twierdzą, że nie przeżyją bez czekolady, jesteś w błędzie! To tylko wmawianie sobie, że czegoś nie możesz. Czas na nowe słodkości np. owoce, orzechy. Od czasu do czasu możesz pokusić się na kawałek gorzkiej czekolady. Szybko zauważysz, jak twój organizm pozbył się toksyn, których dostarczałaś mu wraz ze słodyczami. Szybko też zauważysz, ze wydajesz znacznie mniej na niezdrowe przekąski i dzięki temu... oszczędzasz!
9. Cukier ogranicz do... zera. Jeśli słodzisz herbatę, najpierw ogranicz ilość cukru, a potem zupełnie go wyeliminuj. Z czasem zauważysz, że już nie potrzebujesz tylu ilości co kiedyś.
10. Nazwij swoje posiłki. Jedz mało, ale często. Najlepiej 5 razy dziennie, z równymi przerwami między jedzeniem. Planuj, co będziesz jeść. Szybko zorientujesz się, że twój organizm potrzebował regularności i przestawił się na nowy tryb życia.
To nie takie trudne - zasada jest jedna - po prostu trzeba zacząć! W mig poczujesz się lżejsza, będziesz mieć więcej energii i chęci do życia! A wystarczy tak niewiele!
Przegapiłaś pierwszą część poradnika o bezpiecznym odchudzaniu?
Przeczytaj koniecznie PORADY O MOTYWACJI I PLANOWANIU
Praca konkursowa naszej Internautki
Ty także możesz wziąć udział w naszym EKO-KONKURSIE i walczyć o wspaniałe nagrody! Szczegóły znajdziesz TUTAJ